Posted in Sport - Polska okupowana

Tajny Okręgowy Związek Piłki Nożnej

Tajny Okręgowy Związek Piłki Nożnej Posted on 23rd Kwiecień 2019

Na nieoficjalnym spotkaniu na przełomie lat 1941-1942 w Warszawie zawiązał się Tajny Okręgowy związek Piłki Nożnej. Inicjatorem tej akcji był dawny piłkarz Klubu Legii Alfred Nowakowski, który zaprosił grupę sportowców do swojego mieszkania przy ulicy Kruczej. Od tej pory organizacja kolejnych mistrzostw Warszawy w roku 1942 i 1943 przyjęła formę zorganizowaną, drużyny musiały być rejestrowane, wydawano pisemne informacje o kolejnych meczach i spotkaniach. Takie zawiadomienia można było zostawiać i odbierać w punkcie kontaktowym, którym była budka handlowa, należąca do Stanisława Masznera, byłego piłkarza Polonii. Budka ta mieściła się przy jednej z hal Mirowskich. Oczywiście, kibice także otrzymywali informacje o rozgrywkach w inny sposób, najczęściej pocztą „pantoflową”. Wszyscy ochoczo i bardzo szybko rozprzestrzeniali tego typu newsy w swoich grupach znajomościowych . Było to zawsze wielkie wydarzenie i rodzaj oderwania się od szarej wojennej, okupacyjnej rzeczywistości. Mecze gromadziły niekiedy nawet powyżej tysiąca widzów. Spotkania tej wielkości nie mogły nie zostać zauważone przez okupanta. Jednak ich ranga nie była chyba pojmowana przez Niemców, którzy uważali te spotkania jako przypadkowe spotkania o charakterze rekreacyjnym. Zdarzało się też, że niemieccy żołnierze uczestniczyli w widowiskach po stronie widowni, jednak czy nieświadomi rangi tych wydarzeń, czy zafascynowani widowiskiem, ignorowali zakaz wydany przez Wodza Guberni.

Warszawa była okupowana przez Niemców i zakaz dotyczący uprawiania sportów, wydany przez wodza naczelnego Generalnej Guberni, był bardzo jasny. Pomimo tego, że żołnierze niemieccy często uczestniczyli w meczach jako widzowie i nie sprzeciwiali się organizacji mistrzostw, policjanci SS nie byli tacy przychylni Polakom. Parokrotnie doszło w czasie rozgrywek do wielkich dramatów. Tragicznym wydarzeniem było spotkanie mokotowskiego „Wiru” z Mirkowem w Konstancinie-Jeziornej, kiedy policja niemiecka zorganizowała łapankę. Skończyło się to śmiercią kilku widzów uciekających z widowni. W innym czasie zaaresztowano także zawodników drużyny Polonii, która udawała się akurat na jeden ze swoich meczów do Milanówka. Na dworcu Głównym zbyt duże skupisko mężczyzn wzbudziło zainteresowanie policji, mężczyźni zachowali zbyt małą ostrożność w trakcie podróży i Niemcy dużą grupę piłkarzy Polonii wysłali do różnych obozów koncentracyjnych.

Istnieją wspomnienia, które świadczą o tym, że rozgrywki piłkarskie odbywały się w okupowanej Polsce także między miastami. Jak na tamte czasy wyjątkowo często grały ze sobą stolica i Kraków. Jednak atmosfera tamtych wydarzeń była zupełnie inna niż to się dzieje obecnie. Świadkowie wydarzeń z 1944 roku wspominają jako niezwykle wzruszający moment, kiedy warszawscy piłkarze dotarli na rozgrywki do Krakowa. Kibice z krakowa mieli skandować nazwę warszawskiego klubu i nosić piłkarzy na rękach aż na sam stadion.